Kochanego ciałka...

News

Większość z nas w pewnym momencie życia dochodzi do smutnego wniosku, że w sumie to byłoby niegłupio zrzucić kilka kilogramów. O ile na temat nadwagi u ludzi napisano już niejeden doktorat, o tyle pewną ciekawostką jest, że problem ten coraz częściej dotyczy także naszych czworonożnych przyjaciół.
Raport przygotowany przez amerykańską sieć szpitali specjalistycznych pt. „Stan Zdrowia Zwierząt Domowych 2012” nie pozostawia wątpliwości co do tego, że skala zjawiska jest duża; w ciągu pięciu lat odsetek otyłych psów wzrósł o 37 proc., zaś u kotów o, uwaga, 90 proc. Co prawda, w naszym kraju nie jest może aż tak źle (w końcu nawet sami Amerykanie słyną ze szczupłej figury, więc czego spodziewać się po ich zwierzętach?), tym niemniej problem istnieje również w Polsce. 

Otyłość a zdrowie
Jak powszechnie wiadomo, nadmiar kilogramów niespecjalnie służy zdrowiu, zarówno w przypadku ludzi, jak i naszych braci mniejszych. Przerost tkanki tłuszczowej u kota powoduje bardzo poważne zaburzenia w metabolizmie cukrów, więc stanowi prostą drogę do cukrzycy, a także do innych mało przyjemnych schorzeń, takich, jak schorzenia dróg moczowych, choroby skóry, a nawet nowotwory. 
Co ciekawe, kot który przecież z natury całkiem dużo się rusza i jest wręcz synonimem zwinności, bardzo często cierpi na choroby kości oraz stawów spowodowane właśnie nadwagą. Ponieważ zwykle są to schorzenia bolesne, kot stopniowo przestaje się ruszać, skutkiem czego mniej „ćwiczy”, więc popada w jeszcze większą nadwagę. Wszystko to dzieje się stopniowo, więc właściciele często zauważają problem dopiero wo wczas, gdy jest on bardzo zaawansowany. 

Taki słodki grubasek
Niestety, wielu właścicieli kotów czy psów beztrosko akceptuje nadwagę swoich podopiecznych. W praktyce koty mają w tym względzie znacznie gorzej: właściciel psa, który każdego dnia wychodzi z nim na zewnątrz i spotyka innych ludzi, znacznie szybciej spotka się z opinią osób postronnych na temat nadwagi swojego pupila i, być może, prędzej podejmie jakieś działania, by jej przeciwdziałać. Natomiast kot, szczególnie taki, który nie opuszcza mieszkania, jest właściwie skazany na opinie domowników, którzy stopniowo przyzwyczajają się do jego rosnącej wagi, nie widząc w tym stanu chorobowego. 
Z tego powodu właściciele kotów niezmiernie rzadko udają się do weterynarza wyłącznie po to, by opracował dla nich plan zredukowania kociej wagi – znacznie częściej rozpoczynają kurację odchudzającą dopiero wówczas, gdy nadwaga wywoła już jakieś inne schorzenie. 

Skąd się bierze otyłość?
Nie będzie niczym odkrywczym, jeżeli powiemy, że otyłość jest wynikiem dwóch czynników: nadmiaru kalorii oraz zbyt małej ilości ruchu. Niekiedy otyłość może także mieć podłoże genetyczne, jednak znacznie częściej stanowi skutek niewłaściwej diety. Objadanie się może także mieć podłoże psychiczne – kot, który przez długie godziny pozostaje sam w pustym mieszkaniu, praktycznie nie ma innych rozrywek, jak tylko jedzenie. 
Warto także wiedzieć, że po kastracji metabolizm kota nieco zwalnia, a przy tym rośnie apetyt i spada ruchliwość, co stanowi prosty przepis na gwałtowny przyrost masy.

Zapobieganie
Metody zapobiegania nadwadze u zwierząt nie różnią się szczególnie od naszych, „ludzkich” sposobów na zachowanie ładnej sylwetki. Przede wszystkim należy ograniczyć kalorie oraz wyeliminować zwyczaj podjadania (dotyczy to również „żebrania” pod stołem oraz zjadania resztek po domownikach). Warto zastosować specjalne karmy, przeznaczone dla zwierząt borykających się z otyłością, a także zwyczajnie nie przekarmiać naszych czworonogów. 

Doskonałym sposobem na utrzymanie prawidłowej masy ciała jest oczywiście ruch, przy czym nie czarujmy się – nasz zwierzak raczej sam nie wybierze się na bieżnię. To my, jako właściciele, powinniśmy zapewnić naszym przyjaciołom odpowiednią ilość zabawy, spacerów, przynoszenia patyka czy gonienia za czerwoną kropką. Wszystko to sprawi, że nasze zwierzaki zachowają zgrabną sylwetkę, a przede wszystkim – zdrowie. Warto pamiętać, że my sami również na tym zyskamy – w końcu czas spędzony w doborowym towarzystwie naszego czworonoga wspaniale relaksuje i pozwala odreagować całe zło tego świata... łącznie z otyłością.