Po co kotu trzustka?

News

Kot, podobnie, jak inne ssaki (a więc na przykład człowiek), jest fabrycznie wyposażony w organ, zwany trzustką. Trzustka pełni w organizmie dwie bardzo istotne role: po pierwsze, wydziela tak zwany sok trzustkowy, który umożliwia trawienie białek, cukrów i tłuszczów; wszystko to nazywa się rolą zewnątrzwydzielniczą. Po drugie, trzustka pełni także funkcję wewnątrzwydzielniczą, bowiem produkuje insulinę, która pozwala na przyswajanie cukru i reguluje gospodarkę cukrową kota (dlatego właśnie uszkodzenie tej części trzustki powoduje cukrzycę). Trzustka jest więc niezmiernie ważna; niestety, nie jest niezniszczalna, a jak można się spodziewać, uszkodzenie tego organu powoduje bardzo poważne konsekwencje. 

Na co chorują kocie trzustki?
W przypadku kotów problem najczęściej dotyczy wewnątrzwydzielniczej części, czyli tego kawałka trzustki, który odpowiada za insulinę. Tak „uszkodzony” kot ma kłopoty z przyswajaniem cukru i w efekcie często zapada na cukrzycę. Trzustka może też ulec stanowi zapalnemu, a także wykazywać nieprawidłowe działanie zewnątrzwydzielnicze. 
Przyczyną tych wszystkich przypadłości jest fakt, że trzustka to zapracowany, a jednocześnie bardzo wrażliwy organ, więc stosunkowo łatwo dochodzi do jego podrażnienia. Czasami trzustkę może podrażnić terapia prowadzona w zupełnie innej sprawie, ale najczęściej winny jest sam kot, a konkretnie – sytuacja zwana fachowo „zespołem uchylnego okna”.
Wbrew pozorom, uchylone okno bywa znacznie bardziej groźne od tego otwartego na oścież. W przypadku, gdy okno jest uchylone, kot próbując przez nie przeskoczyć, zawiesza się w połowie skoku; okno wraz z futryną zatrzymuje go, niczym kleszcze, a kot nie mając punktu zaczepienia, nie może wydostać się z takiej pułapki. Taka sytuacja prowadzi do poważnych, wielonarządowych urazów wewnętrznych, bowiem zanim ktoś uwolni biedaka, kot szamocze się, a futryna wciąż brutalnie go ściska. Tak brutalne potraktowanie bardzo delikatnego narządu, jakim jest trzustka, stanowi prostą drogę do jej podrażnienia oraz wywołania stanów zapalnych. 
Znacznie rzadziej zdarza się natomiast, żeby kocia trzustka uległa uszkodzeniu wskutek niewłaściwej diety. Koty raczej nie jedzą czegoś, co im nie smakuje czy też pachnie podejrzanie, więc rzadko się zdarza, by zjadły coś naprawdę toksycznego (chociaż oczywiście nie jest to niemożliwe). 

Trzustka czy wątroba?
Pewnym utrudnieniem w prawidłowym diagnozowaniu chorób u kota jest sama kocia anatomia. Wspólne ujście przewodów trzustkowego oraz żółciowego powoduje, że często trudno jest rozróżnić, czy doszło do podrażnienia trzustki, czy też wątroby. Sprawy nie ułatwia też fakt, że niektóre dolegliwości, związane z chorobami trzustki, dają w badaniach laboratoryjnych pewne odbicie również w obrębie wątroby, czyli wykonując badania na trzustkę, odkrywamy podrażnienie wątroby i nadal nie wiemy, który z organów potrzebuje naszej interwencji. Często też podrażnienie trzustki skutkuje objawami bardzo typowymi dla podrażnienia wątroby – na przykład żółtaczką. 
Warto także wiedzieć, że san zapalny trzustki bywa schorzeniem wtórnym, czyli wywołany jest przez inne dolegliwości, co dodatkowo utrudnia diagnostykę oraz wdrożenie prawidłowej terapii. 

Jak wyleczyć trzustkę?
Tak naprawdę, to nie istnieje coś takiego, jak specyficzne leczenie trzustki. Terapia w przypadku podrażnień czy stanów zapalnych opiera się o podtrzymanie funkcjonowania kociego organizmu i zapobieganiu dalszym uszkodzeniom innych organów, jakie mogłoby powstać na skutek wadliwego działania enzymów trzustkowych.
Warto wiedzieć, że we krwi kota występują specjalne substancje, zwane inhibitorami, które hamują rozszalałe trzustkowe enzymy; sęk w tym, że u chorego kota inhibitorów jest niewiele i szybko się wyczerpują. Terapia chorób trzustki polega więc między innymi na podawaniu krwi lub osocza zdrowego kota, co pozwala na zwiększenie ilości inhibitorów i zminimalizowanie szkodliwych skutków nadmiaru enzymów trzustkowych w organizmie. 
Bardzo ważnym elementem leczenia jest także płynoterapia, czyli dbanie o właściwe nawodnienie kociego organizmu.
Osobnym zagadnieniem jest natomiast ból, jaki towarzyszy zapaleniom trzustki. Ból ten ma na tyle duże nasilenie, że może doprowadzić u kota do stanu wstrząsu, stąd bardzo ważne jest wdrożenie do terapii skutecznych środków przeciwbólowych. 

Dieta dla chorej trzustki
Dawniej panował pogląd, głoszący, że w przypadku stanów zapalnych trzustki należy ograniczyć karmienia doustne. Obecnie trendy się odwróciły i lekarze weterynarii są zdania, że należy dołożyć wszelkich starań, by chory kot zaczął jak najszybciej jeść. 
Oczywiście, jeśli zwierzak ewidentnie odmawia jedzenia, a przy tym gwałtownie wymiotuje, zmuszanie go do jedzenia całkowicie mija się z celem. Jeśli jednak torsje nieco osłabną, dobrze jest zachęcać kota do jedzenia. W przypadku, gdy torsje utrzymują się przez 2 lub 3 dni, konieczne jest karmienie przymusowe, z użyciem sondy albo strzykawki. Chociaż takie postępowanie wydaje się brutalne wobec chorego czworonoga, jest ono bezwzględnie konieczne, bowiem długi post sprzyja stłuszczeniu wątroby, a to z kolei prowadzi do powikłań w zapalaniu trzustki.